fbpx

Brzuch po cesarskim cięciu: Moja historia i droga do powrotu do sprawności

brzuch po cesarskim cięciu

Wystający, osłabiony, obcy – brzuch po cesarskim cięciu to problem wielu kobiet. Ja sama przez to przechodziłam i w dzisiejszym wpisie dzielę się moją historią, a właściwie historią mojego brzucha po dwóch cesarskich cięciach. Opowiem o wyzwaniach, trudnościach, ale również o drodze, którą przeszłam, aby odzyskać pełną sprawność fizyczną i cieszyć się życiem. Całą historię możesz przesłuchać poniżej na moim kanale na YouTube:

Brzuch po cesarskim cięciu nr. 1

Pierwsza cesarka była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Pomimo starannych przygotowań do porodu siłami natury, znalazłam się w sytuacji, na którą nie byłam przygotowana. Było to dla mnie trudne nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Po operacji czułam, że straciłam kontrolę nad swoim ciałem, co było dla mnie bardzo frustrujące.

Mimo, że wiedziałam, jak wygląda brzuch po cesarskim cięciu to własny widok w lustrze mnie mocno podłamał. Kiedy po pierwszej cesarce zabierałam się do ćwiczeń, to miałam turbo ambitne plany. Chciałam wszystko od razu, najlepiej żeby w ciągu miesiąca całkowicie zmienić mój brzuch po cesarskim cięciu. I oczywiście oczekiwałam PRZYNAJMNIEJ takich efektów, jakie miały moje Klientki z którymi ćwiczyłam na siłowni 2-3x w tygodniu.

Tylko nie wzięłam pod uwagę tego, że moja sytuacja jest inna.

Że nie mam możliwości wyjść z domu 3x w tygodniu na godzinny trening na siłownię. Że jestem tuż po traumatycznym przejściu, moja psychika jest rozje***, moje dziecko potrzebuje praktycznie stałej opieki (Janek urodził się w 35 tc) i poza pracującym mężem nie mam żadnej pomocy. A mimo to spinałam się na szybki powrót do formy, bo jak to wygląda, co to za ekspertka od sprawnego brzucha, z TAKIM brzuchem?

I zaczęłam się załamywać, bo próba zrobienia wszystkiego, co sobie założyłam, za każdym razem kończyła się fiaskiem i moją frustracją. A brzuch po cesarskim cięciu uparcie nie chciał się zmienić.

W ten sposób dobiłam do dołka i zniechęcenia, i stwierdziłam, że wszystko stracone. 

Nie chciało mi się już nic ćwiczyć, miałam wrażenie, że to z jakiegoś niewyjaśnionego powodu akurat NA MNIE nie działa. I wtedy podjęliśmy decyzję o naszej emigracji do Hiszpanii – a ponieważ chciałam organizować tam treningi, to wstąpiła we mnie świeża motywacja, żeby jednak spróbować jeszcze raz.

Co zmieniłam i jak ogarnęłam brzuch po cesarskim cięciu?

  1. Zastanowiłam się ile REALNIE dam radę ogarnąć dla siebie czasu z mojego całego dnia. Odciąganie, karmienie, fizjoterapia i ćwiczenia z Jankiem, spacery, inhalacje., masaże… Stwierdziłam, że w to wszystko uda mi się wcisnąć jedynie 5-10 minut, maksymalnie 3 razy w ciągu dnia. A ja wcześniej chciałam zrobić godzinny trening – nic dziwnego, że to się nie udawało.
  2. Jak już wiedziałam, ile mam czasu i kiedy będę ćwiczyć, to postanowiłam ćwiczyć na wyrywki zamiast spinać się na trening od A do Z. Czyli plan ułożyłam tak, żeby móc robić go po kawałku.
  3. Rozpisałam sobie więc realny, krótki plan i wybrałam tylko kluczowe ćwiczenia, które obejmują jak najwięcej obszarów – zamiast robić na przykład trzy ćwiczenia, jedno na aktywację mięśni głębokich, jedno na oddech, jedno na mobilizację, to robiłam takie ćwiczenie, żeby załatwiało mi wszystkie te trzy rzeczy naraz.
  4. Podczas ćwiczenia starałam się maksymalnie skupić na tym, co robię, biorąc pod uwagę, że to jest tylko chwila, tylko 5 minut i zaraz będę musiała lecieć do Młodego
  5. Dzięki wsłuchaniu się w siebie, zaczęłam wręcz czerpać przyjemność z takich ćwiczeń właśnie w dużym skupieniu, bo pozwalało mi się to oderwać od codzienności, która była dla mnie wtedy bardzo trudna. Jak to mi zaczęło pomagać, to było mi łatwiej się zmotywować do kolejnych ćwiczeń – koło nawyków zaczęło samo się napędzać!
  6. Nie liczyłam powtórzeń, skupiałam się maksymalnie tylko na tym, co czuję „tu i teraz”, w danym momencie, robiąc ćwiczenie
  7. Progresowałam łagodnie i stopniowo, bez napinki i wielkich oczekiwań, w zgodzie z możliwościami mojego ciała
  8. A po drugim cc dodałam jeszcze genialne krótkie ćwiczenia hipopresyjne, które ekspresowo aktywują mięśnie głębokie i można je na spokojnie robić codziennie „w przelocie”!

Czyli zaczęłam robić mniej, ale sensowniej. 

Mniej, ale uważniej. Mniej, ale czułam więcej. I przestałam spinać się na WIĘCEJ i WIĘCEJ ćwiczeń, bo jednak okazało się, że to mniej znaczy więcej. Dokładnie tak działamy w programie dla rozpoczynających ćwiczenia po ciąży „PROSTY PLAN DLA SPRAWNEGO BRZUCHA”!

Zamień męczące treningi mięśni brzucha na PROSTY PLAN, z którym odzyskanie płaskiego brzucha będzie przyjemnością!

Ten system zadziałał u mnie bezbłędnie po pierwszej i po drugiej cesarce. Dlatego już od dłuższego czasu pokazuję kobietom, że wcale nie trzeba dużo ćwiczyć i spinać się na długie treningi. Ruch ma być WSPARCIEM, a nie przeciążaniem i kolejnym „muszę” na liście obowiązków. I to wspaniale działa – nie tylko u mnie, ale i u moich Klientek!

brzuch po cesarskim cięciu - metamorfoza
brzuch po cesarskim cięciu

Brzuch po cesarskim cięciu nr 2

Brzuch po drugim cesarskim cięciu wymagał o wiele dłuższej i bardziej uważnej pracy. Mając już swój system działania szłam cierpliwie krok po kroku, jednak w pewnym momencie proces wzmacniania brzucha się zatrzymał. I wtedy natknęłam się na techniki hipopresyjne oraz metodę Low Pressure Fitness. Dzięki nim, moje ciało zaczęło pracować efektywniej, a ja odzyskałam pełną kontrolę nad swoim brzuchem. Te techniki nie tylko pomogły mi, ale również moim klientkom, których historie sukcesu są dla mnie ogromną motywacją.

Dzięki systematycznemu podejściu i pracy ze świadomością ciała, udało mi się osiągnąć nie tylko powrót do formy sprzed ciąży, ale również nowy poziom sprawności i siły. To nie był powrót do „formy po ciąży”, ale zdobycie nowej, jeszcze lepszej formy. Właśnie do tego zapraszam Cię zarówno w programie dla początkujących „PROSTY PLAN DLA BRZUCHA„, jak i na mojej platformie treningowej dla aktywnych kobiet!

Jakich elementów treningowych potrzebuje Twój brzuch po cesarskim cięciu?

Czego potrzebuje Twój brzuch po cesarskim cięciu
Czego potrzebuje Twój brzuch po cesarskim cięciu
Postawa ciała
Dotyk
Mobilizacja  blizny po cesarskim cięciu
Low Pressure Fitness po cesarskim cięciu

Jeśli jesteś po cesarskim cięciu, zapraszam Cię do współpracy.

Pomogę Ci usprawnić mięśnie brzucha, byś mogła cieszyć się nie tylko płaskim brzuchem, ale także swobodą ruchu, pełnią energii i aktywnością bez ograniczeń. Każdy krok prowadzący do zdrowia i sprawności jest ważny, a droga do celu może być równie inspirująca, co sama osiągnięcie tego celu.

Hela

Helena Ignatowska trenerka personalna dla kobiet Gdynia

Cieszę się, że odwiedzasz mojego bloga - mam nadzieję, że ten tekst pomógł Ci w aktywnym życiu!

Nazywam się Hela Ignatowska i jestem trenerką kobiet. Pomogę Ci zbudować sprawne ciało, dające radość i swobodę życia, dzięki mojej metodzie łączącej trening medyczny, funkcjonalny i Low Pressure Fitness. Nawet jeśli jesteś w ostatnim trymestrze ciąży, tuż po porodzie, zmagasz się z rozejściem mięśni brzucha czy nietrzymaniem moczu.

Wierzę w to, że każda kobieta, niezależnie od etapu życia, może czuć się w swoim ciele lekko, sprawnie i pewnie siebie. Może robić, to co kocha, cieszyć się aktywnym życiem i odważnie spełniać marzenia!

Sprawdź, jak mogę pomóc Ci z łatwością osiągnąć to, co wcześniej wydawało się trudne:

Dla mam

Odzyskaj sprawne ciało bez długich treningów

Pobierz bezpłatnie praktyczny planer „Powrót do formy krok po kroku”. Dowiedz się od czego zacząć ćwiczenia po ciąży i przekonaj się, jak być w świetnej formie będąc mamą na full etat.

.
Dla kobiet w ciąży

Przejdź ciążę lekko i sprawnie!

Pobierz bezpłatny poradnik SPRAWNE CIAŁO W CIĄŻY i dowiedz się, jak bezpiecznie ćwiczyć w ciąży! Dodatkowo, co 2 tygodnie otrzymasz ode mnie wskazówki związane z ruchem w ciąży, by pomóc Ci wejść gładko w macierzyństwo.

.