fbpx

Kliknij tutaj i przesłuchaj cały podcast lub przeczytaj poniżej:

Chcesz cieszyć się lepszym ciałem mimo miliona obowiązków na głowie i totalnego braku czasu?

Zapisz się i odbierz DARMOWY dostęp do specjalnej serii 5-minutowych podcastów dla Mam! Przez 5 dni będę dzielić się z Tobą szybkimi metodami do wdrożenia od zaraz dla sprawnego ciała!

.

Idzie lato, więc temat brzucha bardzo na czasie. Jak go skutecznie zrzucić? Dlaczego uparcie nie chce zejść mimo ćwiczeń?

Jeśli jesteś na moim blogu już jakiś czas, to wiesz, że podejście do treningu mam bardziej „funkcjonalne” niż „sylwetkowe”, ale rozumiem, że jak już ćwiczymy, to chciałoby się widzieć również ten efekt wizualny. Dlaczego czasami tak nie jest? Ćwiczymy, staramy się, a to nadal nie do końca tak wygląda, jak byśmy chciały? 

Zobacz 5 najczęściej popełnianych błędów:

1. ZŁA TECHNIKA ĆWICZEŃ – podstawa przy wzmacnianiu brzucha to ustawienie klatki piersiowej i miednicy. Jeśli będzie nieprawidłowe, to brzuch będzie „rozciągnięty” i zamiast się wzmacniać, możesz przeciążyć – np. kręgosłup.

2. ZŁY DOBÓR ĆWICZEŃ – konieczne jest dobranie odpowiednich ćwiczeń do etapu, na którym jesteś. Zbyt szybkie wdrożenie zaawansowanych ćwiczeń może osłabić mięśnie głębokie, które tworzą Twój wewnętrzny gorset, ściągając brzuch.

3. POSTAWA CIAŁA I NAWYKI RUCHOWE POZA TRENINGIEM – pamiętaj, że ćwiczenia to tylko mały urywek dnia. Ogromne znaczenie ma również to, co robisz na co dzień – jak chodzisz, wstajesz, nosisz dziecko. 

4. NIEPRAWIDŁOWY WZORZEC ODDYCHANIA – dla głębokich mięśni tułowia niezbędna jest odpowiednia praca przepony. Jeśli żyjemy w biegu najczęściej oddychamy górą klatki piersiowej, blokując pracę przepony.

5. BRAK SYSTEMATYCZNOŚCI – wiem, że to trudna sprawa z dzieckiem, też się z tym zmagam, kiedy wszelkie plany można sobie wsadzić gdzieś 🙂 Rada? Ja i moje Klientki z powodzeniem stosujemy metodę krótkich, ale regularnych treningów!

Widzisz któryś błąd u siebie? Napraw go i działaj skutecznie!

Warto poświęcić chwilę i przemyśleć swoje ćwiczenia, żeby faktycznie przynosiły Ci świetne efekty i mnóstwo energii, a nie były czymś, co „powinnaś” zrobić. Na dłuższą metę będzie Ci ciężko cokolwiek osiągnąć, jeśli każde podejście do ćwiczeń to walka ze sobą i myślenie, że może to bez sensu i lepiej usiąść i odpocząć…

Działaj z głową, nie na „łapu-capu” – ćwiczenia powinny wpisywać się w Twoje zwykłe-niezwykłe, codzienne życie i przekładać się bezpośrednio na Twoją rzeczywistość, pomagać Ci w życiowych wyzwaniach, a nie być tylko kolejnym wyzwaniem 🙂

A pełne wzmacnianie dla Mam pod kątem ćwiczeń dynamicznych znajdziesz w Programie ćwiczeń dla zabieganych Mam:

Promocja!

Jesteś Mamą z milionem obowiązków na głowie? Chcesz wreszcie wrócić do formy po ciąży, ale nie masz totalnie do tego głowy, jesteś w ciągłym niedoczasie i co zaczynasz, to rozmywa się po kilku dniach?

Ten program to właśnie odpowiedź na potrzeby kobiet, które są już zmęczone zalataną codziennością i chcą wreszcie mądrze wesprzeć zdrowie swojego ciała, by lepiej czuć się ze sobą. Wiem, że natłok codziennych obowiązków tego nie ułatwia – dlatego program bazuje na krótkich, ale efektywnych treningach i Twoich zwykłych codziennych czynnościach!

Zamiast godzinnych treningów oderwanych od rzeczywistości, łap 20 minut najskuteczniejszych ćwiczeń i ciesz się świetną formą!

Chcesz cieszyć się sprawnym i zdrowym ciałem, ale nie wiesz od czego zacząć? Umów się na konsultację online - dowiesz się jak bezpiecznie ćwiczyć by osiągać lepsze efekty!

A jeśli niedawno urodziłaś dziecko, to pobierz bezpłatnie pierwszy rozdział Programu ćwiczeń po ciąży i odzyskaj dobrą formę!

 

Hej, fajnie, że tu wpadłaś! Jeśli jeszcze się nie znamy, to jestem Hela Ignatowska i pomagam mamom i przyszłym mamom być w dobrej formie i cieszyć się zdrowiem poprzez świadomy trening. Dołącz do bezpłatnej grupy na Facebook’u, gdzie dzielę się praktyczną wiedzą i nie zapomnij pobrać bezpłatnych materiałów, które mam dla Ciebie w prezencie!

 

To tyle na dziś, mam nadzieję, że baterie podładowane! 💪

Dobrego dnia,

Hela | @naladujbaterie

P.s. Koniecznie odwiedź mnie na Instagramie, gdzie bywam najczęściej!