Jesienne brownie dyniowo-jaglane

Najlepszy sposób na chłodne i niskoenergetyczne jesienne dni? Oczywiście kawka + ciacho – koniecznie w wersji rozgrzewająco piernikowej! Kofeinka, trochę zdrowych węglowodanów i moc korzennych przypraw skutecznie przegoni wszelkiego lenia, zmarźlucha i marudę 😁

W ramach korzystania z uroków jesieni (na szczęście jakieś są!) ciasto zrobiłam z dyni, dzięki czemu jest bardzo wilgotne i złapało fajny posmak. Uwielbiam dynię hokkaido, bo nie trzeba jej obierać (tak – w kuchni jestem leniem), wystarczy umyć, pokroić ją na pół i wrzucić do piekarnika na 180-200 stopni. Jak się upiecze, wyjmuję pestki, kroję na kawałki i dodaję do czego mi się nawinie.

Warto korzystać z dyniowego sezonu, bo po pierwsze jest to super uniwersalne warzywo nadające się do wszystkiego, a po drugie zawiera m.in.:

  • mnóstwo beta-karotenu, który jest silnym przeciwutleniaczem, a więc pomaga chronić nasz organizm przed wolnymi rodnikami
  • cynk, który jest składnikiem kluczowych enzymów, zapewniających równowagę w naszym organiźmie
  • witaminę C, która również jako przeciwutleniacz pomaga walczyć z wolnymi rodnikami, bakteriami i wirusami, dodatkowo też stymuluje komórki układu odpornościowego
  • dużo wody i błonnika, a mało kalorii 🙂

SKŁADNIKI NA FORMĘ OK 26 CM

  • 500g upieczonej dyni
  • 120g ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 opakowania serka Skyr (ale bez pewnie też będzie dobre;))
  • 120g ksylitolu lub daktyli
  • 60g oleju kokosowego
  • 6 jajek
  • ½ szklanki kakao
  • 1 szklanka mąki kokosowej (dlaczego kokosowa – poczytaj tutaj :))
  • Czubata łyżeczka cynamonu
  • Pół łyżeczki kardamonu
  • Pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • Pół łyżeczki imbiru
  • Opcjonalnie jabłko na wierzch

PRZYGOTOWANIE

  1. Do ciasta użyłam upieczonej dyni, zblendowanej na gładkie puree. Do tego puree dodałam serki Skyr i dokładnie wymieszałam.
  2. Całą resztę składników wrzuciłam do blendera i zblendowałam na idealnie gładką masę – osobiście nie znoszę czuć kaszy jaglanej w cieście, więc zawsze cisnę ją mocno na najwyższych obrotach, żeby na pewno się dobrze porozbijała i nie było kaszowych grudek 🙂
  3. Gładką masę dodałam do dyni i jogurtu, dokładnie wymieszałam i wylałam do tortownicy, wysmarowanej olejem kokosowym.
  4. Na górze ciasta ułożyłam plasterki jabłka posypane cynamonem.
  5. Ciasto piekłam ok 1,5 godziny w 200 stopniach. Wyszło bardzo delikatne, wilgotne jak brownie, ale z mocnym posmakiem piernika 🙂

SMACZNEGO 🙂