Zdrowe brownie na mące kokosowej pod tytułem śliwka w czekoladzie

Jeśli chodzi o ranking moich najulubieńszych słodyczy, to muszę przyznać, że bardzo wysokie miejsce zajmuje nałęczowska śliwka w czekoladzie… Całe szczęście, że nie ma jej w marketach na tych szatańskich półeczkach tuż przy kasie, bo inaczej musiałabym za każdym razem staczać bitwy z moją słabą silną wolą 😛 Zdecydowanie śliwka i czekolada to wspaniałe połączenie, więc dlaczego by nie skorzystać z sezonu i nie zrobić brownie z naszymi przepysznymi polskimi śliwkami? Szczególnie, że to bardzo zdrowe owoce, o czym pisałam już tutaj.

Do brownie moim zdaniem idealnie sprawdza się mąka kokosowa, która mocno chłonie wodę, dzięki czemu ciasto jest bardzo wilgotne. Mąka kokosowa to taka “nieprawdziwa” mąka, uzyskuje się ją z miąższu kokosa, dlatego zawiera znaczne ilości nasyconych średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MTC), wykazujących m.in. działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Posiada też dużo błonnika, całkiem sporo białka (jak na mąkę – około 19 g w 100 g) i znikomą ilość węglowodanów prostych. Ja lubię ją szczególnie za to, że można robić z niej desery na zimno, bez pieczenia czy gotowania. Używam jej też często jako zdrowego zagęszczacza. Używając mąki kokosowej pamiętajcie o odpowiedniej ilości wody, bo jest ona bardzo chłonna. Podobno najlepiej używać ich w stosunku 1:1, ale według mnie to zależy od ilości i rodzaju pozostałych składników. Koniecznie trzeba dodać również składnik mocno łączący np. jajka czy siemię lniane, bo wypieki z mąki kokosowej mają tendencje do rozpadania się. Na pewno jest dość specyficzna w użyciu, więc trzeba się jej trochę “nauczyć”, ale trening czyni mistrza 🙂

Tak więc, jeśli nie próbowaliście nigdy mąki kokosowej to najwyższy czas to zmienić, a dzisiejszy prosty przepis nada się do tego perfekcyjnie. Oczywiście ciacho jest jak zwykle u mnie ekspresowe w wykonaniu, żeby nie tracić czasu na siedzenie w domu, kiedy za oknem jeszcze mamy ostatki wspaniałego lata 🙂

SKŁADNIKI NA FORMĘ OK 26 CM

  • 3/4 szklanki daktyli suszonych
  • 3/4 szklanki ciepłego mleka ryżowego
  • 60 g mąki kokosowej
  • 1/2 szklanki oleju kokosowego nierafinowanego
  • 4 jajka
  • 50 g gorzkiego kakao
  • wiórki kokosowe do posypania
  • śliwki

PRZYGOTOWANIE

  1. Daktyle wrzucamy do miseczki i zalewamy ciepłym mlekiem ryżowym, odstawiamy do rozmoczenia.
  2. Do blendera wbijamy jajka, wlewamy olej i rozmoczone daktyle razem z mlekiem, a następnie dodajemy kakao i mąkę kokosową. Blendujemy na gładką masę.
  3. Powstałą masę wykładamy na wysmarowaną olejem formę.
  4. Na masie układamy połówki śliwek skórką do dołu, tak żeby zakryć całość ciasta.
  5. Pieczemy w 180 stopniach przez ok. godzinę. Moje śliwki były dość twarde, dlatego po ok 40 minutach wyjęłam ciasto i widelcem lekko rozgniotłam śliwki, robiąc z nich coś ala powidła, a następnie posypałam wiórkami kokosowymi.

SMACZNEGO 🙂