fbpx

Jeśli jesteś w ciąży i obawiasz się rozejścia mięśni brzucha, lub już urodziłaś i borykasz się z tym problemem, to ten artykuł pomoże Ci zrozumieć jak to jest z tym ciśnieniem w brzuchu – czy bać się go czy nie 🙂 Natomiast jeśli interesuje Cię kwestia zdrowego i bezpiecznego ruchu po ciąży, to też znajdziesz tutaj sporo wskazówek, jak dbać o swój Mamowy brzuch!

Sprawne ciało po ciąży w miesiąc i to bez długich treningów na siłowni?

Zapisz się do mojej listy e-mail i odbierz bezpłatnie pierwszy rozdział – sprawdź, jak ćwiczyć bezpiecznie i skutecznie!

.

To na wstępie – o co w ogóle chodzi z tym ciśnieniem w brzuchu?

Wyobraź sobie kulturystę czy ciężarowca, który zamierza dźwignąć jakiś masywny ciężar. Zakłada pas na brzuch, robi wdech, zatrzymuje powietrze w płucach i dźwiga, przytrzymując powietrze. Dzięki temu uzyskuje maksymalne usztywnienie tułowia, czyli stabilizację kręgosłupa. Co pozwala dźwigać więcej bez uszczerbku na zdrowiu. No chyba, że ów ciężarowcem jest świeżo upieczona Mama – wtedy nie do końca będzie to „zdrowy” pomysł…

A więc w tym przypadku, duże ciśnienie w jamie brzucha jest pożądane  – dzięki niemu uzyskujemy maksymalną sztywność tułowia i stabilizację kręgosłupa.

Ale kiedy wyobrazisz sobie, że brzuch to takie miękkie pudełko i naciskamy na nie od góry i od boków, to pewnie zobaczysz, że ów wytworzone ciśnienie naciska mocniej na dół i wypycha podstawę… A ten dół to nasze mięśnie dna miednicy, które w ciąży i po niej bywają już i tak osłabione!

A teraz wyobraź sobie, że jedna ze ścian pudełka jest słabsza, uszkodzona. Reszta ścian naciska – tym razem powstałe ciśnienie wypycha mocniej tą właśnie uszkodzoną ścianę. To sytuacja  podczas rozejścia mięśni brzucha.

Dlatego właśnie napisałam, że nie do końca zdrowym pomysłem jest, gdy ciężarowcem zostaje świeżo upieczona Mama 🙂 Osłabione mięśnie dna miednicy i brzucha mogą zostać takimi „wypychanymi” ścianami – jak w pudełku. 

Ale jak widzisz, problem nie tkwi w samym ciśnieniu, bo ono w wielu przypadkach ratuje nasz kręgosłup (ciężarowcy korzystają z naturalnego mechanizmu – kiedy mamy podnieść na prawdę duży ciężar, to ciało podświadomie wstrzyma oddech i napnie brzuch). Problem tkwi w zbyt słabych „ścianach pudełka”, które nie radzą sobie z powstałym ciśnieniem. Natomiast nie ma innego sposobu na ich wzmocnienie, jak stopniowe i delikatne pobudzanie ich do radzenia sobie z wzrostem ciśnienia.

Wzrost ciśnienia w jamie brzucha towarzyszy nam praktycznie codziennie. Możesz nie robić przysiadów, ale musisz jakoś wstać z fotela…

NIE DA SIĘ! Jeśli tylko nie leżysz w łóżku 24 na dobę, to nie ma takiej opcji. I dlatego tak nie lubię tych standardowych zakazów – często Mamy, które do mnie trafiają, czują się tak skrępowane, że tego nie mogą, tamtego nie mogą, że zaczynają automatycznie się usztywniać i unikać jakiegokolwiek ruchu.

Dobrze jest mieć świadomość, w jaki sposób wzrost ciśnienia działa na nasze osłabione tkanki i unikać tego, co faktycznie jest ponad nasze siły. Ale przede wszystkim – dbać o zdrowie mięśni dna miednicy, postawę ciała, ruchomość kręgosłupa, wzorzec oddechowy – czyli o te postawy, o których opowiadałam m.in. tutaj. Dzięki temu mięśnie będą miały szansę zareagować odpowiednio!

Uwaga, czy wiesz, że… uważnym i świadomym wykonywaniem codziennych czynności jesteś w stanie zmniejszyć ryzyko rozejścia mięśni brzucha, zadziałać korygująco na już istniejące rozejście i wesprzeć swoje mięśnie dna miednicy?

Natomiast odrębna sprawa to obserwowanie siebie i tego, w jaki sposób reagują nasze mięśnie. Jeśli np. w teście na rozejście mięśni brzucha zwykłe uniesienie głowy do góry wywołało u Ciebie wypchnięcie pępka lub uwypuklenie poniżej lub powyżej pępka, to dopóki nie poprawisz aktywacji mięśni głębokich, powinnaś po prostu unikać takich ruchów. W innym wypadku ciśnienie, z którym nie radzi sobie Twój brzuch, będzie wypychać narządy do przodu, co może potem skutkować przepukliną.

Podsumowując – ciśnienie w jamie brzucha naturalnie wzrasta w wielu przypadkach, by chronić nasz kręgosłup. Przy osłabieniu tkanek po ciąży i porodzie powinnyśmy zachować szczególną ostrożność, ale też zdawać sobie sprawę z tego, że nie zawsze jesteśmy w stanie żyć „bez ciśnienia”.

Dlatego zamiast myśleć kurczowo, jakiego ruchu unikać, warto pomyśleć jak pomóc osłabionym mięśniom radzić sobie ze wzrostem ciśnienia. A więc dbać o mobilność kręgosłupa, żeber, miednicy, o prawidłowy wzorzec oddychania, o odpowiednią postawę ciała i sposób poruszania się, o aktywność i funkcjonowanie mięśni głębokich, jak mięśnie dna miednicy, czy mięsień poprzeczny brzucha.

Masz dość zasiedzenia, braku energii i kiepskiego samopoczucia?

Chcesz cieszyć się zdrowym i sprawnym ciałem, mimo, że masz milion obowiązków na głowie?

TAK, TO MOŻLIWE!

Można cieszyć się świetną kondycją i samopoczuciem, mimo bycia w ciągłym niedoczasie i bez spędzania godzin na siłowni!

Jeśli chcesz skutecznie i bezpiecznie wrócić do formy po ciąży, nie tracąc czasu na nieefektywne ćwiczenia, to sprawdź PAKIET DLA MAM PREMIUM!

Dopiero zaczynasz i czujesz zagubienie? Umów się na indywidualną konsultację online - dowiesz się jak działać w Twoim indywidualnym przypadku!

Niedawno urodziłaś? Zapisz się na moją listę e-mail i odbierz bezpłatnie pierwszy rozdział "Programu 30 dni - sprawne ciało po ciąży"!

Hej, fajnie, że tu wpadłaś! Jeśli jeszcze się nie znamy, to jestem Hela Ignatowska i pomagam mamom i przyszłym mamom być w dobrej formie i cieszyć się zdrowiem poprzez świadomy trening. Dołącz do bezpłatnej grupy na Facebook’u, gdzie dzielę się praktyczną wiedzą i nie zapomnij pobrać bezpłatnych materiałów, które mam dla Ciebie w prezencie!

 

To tyle na dziś, mam nadzieję, że baterie podładowane! 💪

Dobrego dnia,

Hela | @naladujbaterie

P.s. Koniecznie odwiedź mnie na Instagramie, gdzie bywam najczęściej!