Tylko nie podciąganie!

Dziś kilka słów o ćwiczeniu znienawidzonym przez większość (głównie mówię o Paniach, ale różnie bywa ;)) i dlatego często zaniedbywanym, ale bardzo, bardzo ważnym 🙂 O czym mowa? O podciąganiu!

Dlaczego mało kto lubi to ćwiczenie? Bo wymaga od nas sporej siły, której często brakuje nawet osobom ćwiczącym regularnie. Jest to ćwiczenie którego nie zaczniemy robić „z biegu”, nawet jeśli na siłowni jesteśmy obecni od dłuższego czasu. Ciężko jest zacząć coś, co od pierwszych powtórzeń sprawia trudność (wiem z własnego doświadczenia). Dodatkowo dociera do nas bolesna świadomość, że nie mamy wystarczających sił, żeby udźwignąć swoje ciało… Wtedy większość zniechęca się i wybiera substytuty podciągania, które jednak nigdy go nie zastąpią. Ale z dobrym planem, systematycznością i odrobiną chęci wszystko jest do zrobienia 🙂

A dlaczego nie warto go zaniedbywać? Bo nic tak wszechstronnie nie wzmacnia pleców i całych ramion, jednocześnie stabilizując całe ciało (jeśli wykonamy je prawidłowo technicznie). Dodatkowo, jest zdrowe dla kręgosłupa, który jest przez nas bardzo intensywnie męczony – odciąża go i prostuje nasze plecy (znów gwiazdka – jeśli wykonamy je prawidłowo technicznie!). Podciąganie na drążku angażuje mięśnie w sposób bardzo „naturalny” dla naszego ciała (w końcu kiedyś lataliśmy po drzewach), dzięki czemu uczą się one między sobą prawidłowo współpracować. Podciąganie jest wymagającym ćwiczeniem, ale jeśli będzie ono wykonywane poprawnie, to trud zwróci się z nawiązką – sylwetka stanie się wyprostowana, łopatki będą ściągnięte, zmniejszą się bóle kręgosłupa, a całe plecy i ramiona wyrzeźbią się w zrównoważony sposób.

Podciąganie angażuje mięsień najszerszy grzbietu, mięsień obły większy, mięsień równoległoboczny, mięsień czworoboczny, mięsień dźwigacz łopatki, mięsień naramienny i mięsień dwugłowy ramienia. Ale to nie koniec – podciąganie trenuje również mięśnie brzucha, dolną część pleców oraz przedramiona.

Przekonałam Was? 🙂 Już niedługo kilka rad ode mnie jak zacząć podciąganie od zera lub zwiększyć ilość podciągnięć i doszlifować technikę.

Hela

Helena Ignatowska trenerka personalna dla kobiet Gdynia

Cieszę się, że odwiedzasz mojego bloga - mam nadzieję, że ten tekst pomógł Ci w aktywnym życiu!

Nazywam się Hela Ignatowska i jestem trenerką kobiet. Pomogę Ci zbudować sprawne ciało, dające radość i swobodę życia, dzięki mojej metodzie łączącej trening medyczny, funkcjonalny i Low Pressure Fitness. Nawet jeśli jesteś w ostatnim trymestrze ciąży, tuż po porodzie, zmagasz się z rozejściem mięśni brzucha czy nietrzymaniem moczu.

Wierzę w to, że każda kobieta, niezależnie od etapu życia, może czuć się w swoim ciele lekko, sprawnie i pewnie siebie. Może robić, to co kocha, cieszyć się aktywnym życiem i odważnie spełniać marzenia!

Sprawdź, jak mogę pomóc Ci z łatwością osiągnąć to, co wcześniej wydawało się trudne:

Dla mam

Pobierz PRAKTYCZNY PLANER, który pomoże Ci wrócić do formy bez długich treningów – skupiając swoją energię tylko na tym, co kluczowe w danym etapie.

.
Dla kobiet w ciąży

Pobierz bezpłatny poradnik SPRAWNE CIAŁO W CIĄŻY i proste, całkowicie bezpieczne ćwiczenie dla Twoich zdrowych pleców w ciąży.

.