Kolejna fit ciekawostka w mojej kuchni, czyli tarta z kremem czekoladowym z… brązowego ryżu ? Muszę przyznać, że ryż jako kremowy wypełniacz pasuje mi nawet bardziej niż popularna kasza jaglana – blenduje się o wiele lepiej, daje idealnie gładki kremik i ma zupełnie neutralny smak. Jedyny minus to taki, że potwornie się lepi i mycie blendera to niezłe wyzwanie ?

Krem ryżowy wychodzi dość ciężki, więc dobrze go połączyć ze świeżymi owocami. Teraz użyłam gruszki i owoce granatu, ale oczami wyobraźni już widzę jak za kilka miesięcy powstaje istnie SZTOSOWY TORT RYŻOWY Z TRUSKAWKAMI I MALINAMI ? No dobrze, to taka zapowiedź, a tymczasem łapcie przepis na pierwszą odsłonę ryżowego ciasta w moim wykonaniu, czyli na tartę czekoladową z owocami ?

SKŁADNIKI NA SPÓD

  • 1 szklanka dowolnych orzechów i ziaren – u mnie mieszanka orzechów ziemnych, słonecznika, pestek dyni, wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 10-15 daktyli zalanych ciepłą wodą
  • 1 łyżka oleju kokosowego

SKŁADNIKI NA KREM

  • 2 szklanki brązowego ryżu ugotowanego na bardzo miękko
  • 1-2 banany lub ksylitol do posłodzenia kremu (ok. 0,5 szklanki)
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 3/4 szklanki mleka (u mnie ryżowe)
  • 1/2 lub trochę więcej szklanki ciemnego kakao
  • garść orzechów laskowych
  • dowolne owoce

PRZYGOTOWANIE

  1. Mieszankę orzechów i ziaren blendujemy na drobne, tłuste okruchy – takie prawie masło, wrzucamy do miski, dodajemy olej, mieszamy.
  2. Namoczone daktyle razem z odrobiną wody z moczenia blendujemy na gładką masę, wrzucamy do masy orzechowej i mieszamy ze sobą.
  3. Blendujemy płatki owsiane na mąkę i wsypujemy stopniowo do masy orzechowo – daktylowej, cały czas ją mieszając. Masa musi wyjść bardzo gęsta i lepka, trudna do mieszania. Taką masą wylepiamy spód formy na tartę i wstawiamy do lodówki. P.s czy coś Wam to przypomina? Tak, to prawie identyczny przepis co na kulki mocy! Ten sam pomysł sprawdza się idealnie do spodów na tarty, ale masa powinna być nieco bardziej twarda niż na kulki 🙂
  4. Owoce kroimy w drobną kostkę.
  5. Wszystkie składniki na krem (oprócz owoców) wrzucamy do kielicha blendera i blendujemy dość długo, aż do uzyskania idealnie gładkiej konsystencji.
  6. Próbujemy do smaku, czy jest odpowiednio słodkie i czekoladowe. Ja specjalnie dałam jednego banana i wyszło jak mocna deserowa czekolada, niezbyt słodkie. Myślę, że dla większości osób optymalne będą jednak dwa banany 🙂
  7. Pokrojone owoce i czekoladowy krem wyrzucamy na spód tarty i rozprowadzamy równo.
  8. Na wierzch dodajemy owoce lub dowolną inną dekorację (np. wiórki kokosowe, jagody goi, ekspandowany amarantus) i chowamy do lodówki na noc. A rano wsuwamy na śniadanko do gorącej kawusi 🙂

SMACZNEGO!  Jeśli wpis okazał się dla Was przydatny, zapisujcie się do newsletter’a, żeby nic Was nie ominęło i pobierajcie DARMOWY PORADNIK!