fbpx

Powrót do formy po ciąży – nie popełnij tego błędu!

IMG_7563 (1)

Prowadząc treningi personalne, medyczne i konsultacje dla mam po porodzie, spotykam się z wieloma bardzo różnymi osobami. Każda z moich Klientek jest wyjątkowa, ma inną historię, inne doświadczenia. Powrót do formy po ciąży dla każdej z nich może oznaczać co innego.

A jednak ponad połowę moich obecnych Klientek łączy wspólny element…

Zaczęły już ćwiczyć po ciąży, znalazły motywację, znalazły czas i siłę, by do tych ćwiczeń się zebrać. Ale… coś, gdzieś poszło NIE TAK. Mimo ćwiczeń, które robiły, nie miały efektów. Wcale nie czuły się lepiej, nie miały więcej sił. Niektóre z nich zaczął boleć kręgosłup, inne zauważyły, że wszystko schodzi poza brzuszkiem. I straciły motywację, zapał, zaczęły myśleć, że powrót do formy po ciąży nie jest dla nich, aż w końcu całkiem zrezygnowały z ćwiczeń.

Dlaczego powrót do formy po ciąży jest dla tak wielu osób bardzo trudny?

Wiem, że czasem powrót do formy po ciąży wydaje się wręcz „nieosiągalny”, dlatego poniżej przygotowałam zestawienie 5-ciu głównych błędów, jakie popełnia wiele kobiet chcąc szybko wrócić do formy. Uniknięcie ich pomoże Ci z głową wzmocnić ciało, tak by faktycznie SZYBKO, ale i SKUTECZNIE oraz BEZPIECZNIE wrócić do formy po ciąży!

Pamiętaj jednak, że najlepsze i najszybsze efekty uzyskasz pracując 1:1 ze specjalistą i robiąc progres w swoim tempie, krok po kroku zbliżając się do świetnej formy. Jeszcze lepszej niż przed ciążą!

Skorzystaj z indywidualnej opieki trenerskiej i ćwicz bezpiecznie i skutecznie bez wychodzenia z domu!

Powrót do formy po ciąży? Tych błędów unikaj:

Numer 1. Za szybko! 

Pierwszy błąd jak chodzi o powrót do formy po ciąży to rzucenie się w wir długo „wyczekiwanych” ćwiczeń tuż po połogu, gdy tylko lekarz da upragnione zielone światło.

Często obserwuję ten trend jak chodzi o bieganie.

Jedna z moich Kursantek Programu 30 dni – sprawne ciało po ciąży tak bardzo nie mogła doczekać się powrotu do biegania, że jak tylko lekarz powiedział, że wszystko jest ok, to od razu zaczęła truchtać.

Po pół roku biegania zobaczyła, że jej brzuch zrobił się większy, niż był po połogu! I tak trafiła do mnie i sprawdzając swoje mięśnie brzucha z programem odkryła, że nie dość, że ma rozejście mięśni brzucha, to jeszcze zupełnie nie jest w stanie zaktywować mięśni głębokich. Więc każde wyjście na bieganie pogarszało sytuację jej brzucha, dodając napięć w warstwy zewnętrzne, a przeciążając głębokie.

Na szczęście dzięki odpowiednim ćwiczeniom, teraz może cieszyć się bieganiem bez szkody dla zdrowia!

I teraz rada dla Ciebie – pamiętaj, że lekarz zazwyczaj nie zna się na aktywacji mięśniowej czy na mięśniach dna miednicy! Na kontrolę (poza tą lekarską) polecam wybrać się do fizjoterapeutki uroginekologicznej, która właśnie w tych tematach się specjalizuje.

A jeśli chcesz wrócić jak najszybciej do dynamicznych sportów (bieganie/ fitness/ crossfit itd) to postaw na ćwiczenia pod okiem specjalisty i odpowiednie przygotowanie ciała do takich mocniejszych treningów.

Numer 2. Za wolno!

Druga skrajność to czekanie i czekanie z ćwiczeniami – aż skończy się połóg, aż dziecko zacznie spać, aż przejdzie nietrzymanie moczu, aż zamknie się rozejście mięśni brzucha…

To błąd! Bo właśnie odpowiedni ruch pozwoli Twojemu ciału o wiele szybciej się zregenerować!

Ja wiem, że czas po urodzeniu dziecka to pędzi jak szalony i że ciężko znaleźć czas dla siebie, ale czasem wystarczy kilka minut świadomego ruchu, by ciało mogło nam służyć bez szwanku. Pamiętajmy, że na prawdę wykonało ogrom pracy nosząc naszego Malucha w brzuchu i wydając go na świat  A początek macierzyństwa też nie jest dla niego łatwym czasem.

Teraz zła wiadomość – z czasem nie będzie łatwiej.

Zazwyczaj po ciąży nasze mięśnie są mocno osłabione i jeśli nie będziemy się wspierać odpowiednimi ćwiczeniami, to np. noszenie dziecka na rękach bez utrzymywania prawidłowej postawy ciała będzie nas przeciążać każdego dnia.

Im więcej przeciążeń, a mniej wzmacniania, tego co osłabiła ciąża, tym trudniej dla kręgosłupa, dla brzucha, dla mięśni dna miednicy. Dlatego tak ważne jest, aby szybko wdrożyć ćwiczenia, które wzmocnią Cię po ciąży. Ja jestem zwolenniczką bardzo spokojnych, rehabilitacyjnych ćwiczeń, ale rozpoczętych już w połogu. Widzę to po sobie i po moich Klientkach, że daje to świetne efekty.

W połogu sprzyjają nam hormony i można zdziałać dużo nawet z bardzo delikatnymi ćwiczeniami. A jeśli jesteś już po połogu – to tym bardziej nie czekaj, zacznij już dziś, by jutro poczuć się lepiej!

Poczuj się świetnie w swoim ciele po porodzie z „Programem 30 dni – sprawne ciało po ciąży”!

Numer 3. Za mocno

Kiedyś zgłosiła się do mnie Mama kilkuletniego dziecka i powiedziała, że chciałaby wreszcie coś zrobić „porządnie”, bo ćwiczyła po ciąży z Chodakowską, ale tylko rozbolały ją kolana i nic z tego nie wyszło…

Żeby nie było – nie uważam, że ćwiczenia Chodakowskiej same w sobie są złe (żaden ruch nie jest zły sam w sobie!), ale to nie są dobre ćwiczenia na start po ciąży. Są zbyt mocne i zbyt szybkie, by była możliwość odpowiedniej aktywacji mięśni głębokich, czy zadbania o prawidłowy oddech.

Uwierz mi, że lepiej zrobić mniej i lżej, ale DOKŁADNIEJ. Efekty ćwiczeń nie są związane ani z zabójczym tempem ani zabójczą liczą powtórzeń.

Najpierw trzeba nauczyć się poprawnie robić przysiad, żeby robić przysiad z wyskokiem. I co z tego, że ominiesz np. brzuszki – po prostu zbyt intensywne ćwiczenia, bez uprzedniego przygotowania ciała (czyli wracamy się do poprzedniego przykładu) zamiast wzmocnić, to tylko PRZECIĄŻĄ.

I jako ciekawostkę powiem, że mięsień poprzeczny brzucha, a więc Twój „wewnętrzny gorset” który ściąga tułów i go stabilizuje najlepiej pracuje do… 30% maksymalnego napięcie!

Numer 4. Za słabo

Znów przechodzimy ze skrajności w skrajność. Czasami (choć przyznaję, że rzadziej) trafiają do mnie kobiety bardzo świadome, które przeczytały mnóstwo informacji w internecie na temat prawidłowego ćwiczenia po ciąży i np. doszukały się u siebie całe mnóstwo różnych dysfunkcji (rozejście mięśni brzucha, przepuklina pępkowa, osłabienie mięśni dna miednicy, obniżenie narządów itd).

Po postawieniu sobie diagnozy odkryły w internecie, że przy danych problemach nie mogą robić prawie nic…

Po kilku miesiącach paraliżu zgłaszają się do mnie na konsultację i są totalnie zaskoczone, że robię z nimi przysiady czy ćwiczenia na brzuch!

Oczywiście świetnie, że świadomość poszła tak do przodu, ale jeśli ma nas paraliżować strach przed niewłaściwym ruchem, to ta świadomość moim zdaniem działa na naszą niekorzyść.

Bezruch jest gorszy dla ciała niż nie do końca prawidłowy ruch. Ruch to odżywienie, dotlenienie i jest potrzebny do zdrowego funkcjonowania.

I na co się zda unikanie przysiadów w ćwiczeniach, jeśli w ciągu dnia robisz takich przysiadów kilkanaście wstając np. z krzesła? Zamiast zabraniać, uczmy się robić to prawidłowo.

Numer 5. Za bardzo!

Ostatni błąd dotyczy wielu osób  Często słyszę prośby: „Chciałabym plan ćwiczeń, ale tylko na brzuch.”

Tymczasem mięśnie brzucha powinny pracować w każdym ruchu! I w takim kluczu powinno się je wzmacniać – nie tylko w ćwiczeniach izolowanych np. w leżeniu, ale również w pozycji stojącej, siedzącej, wykrokach, skłonach, rotacjach. Bo każdy globalny ruch naszego ciała zaczyna się od brzucha. To jest założenie wszystkich moich treningów, ale bardzo wyraźnie odczujesz to ćwicząc z kursem on-line MOCNY BRZUCH & PROSTE PLECY!

Zamień męczące treningi mięśni brzucha na PROSTY PLAN, z którym odzyskanie płaskiego brzucha będzie przyjemnością!

Prawda jest taka, że kobiety często ZA BARDZO skupiają się tylko i wyłącznie na brzuchu – a brzuch to CENTRUM CIAŁA, on powinien pracować w każdym ćwiczeniu. Robiąc przysiad, wykrok, ćwiczenia w klęku, unosząc kolano, odwodząc nogę – w każdym ćwiczeniu, jeśli ciało będzie prawidłowo ustawione, brzuch będzie się wzmacniał. Jeśli w kontekście powrotu do formy po ciąży to właśnie brzuch jest Twoim głównym problem, to koniecznie zajrzyj do tego wpisu.

Zamiast szukać magicznych ćwiczeń na dół, górę czy bok brzucha, zacznij korzystać z mięśni brzucha w każdym ruchu – a brzuch wróci do formy szybciej niż myślisz.

Hela

Helena Ignatowska trenerka personalna dla kobiet Gdynia

Cieszę się, że odwiedzasz mojego bloga - mam nadzieję, że ten tekst pomógł Ci w aktywnym życiu!

Nazywam się Hela Ignatowska i jestem trenerką kobiet. Pomogę Ci zbudować sprawne ciało, dające radość i swobodę życia, dzięki mojej metodzie łączącej trening medyczny, funkcjonalny i Low Pressure Fitness. Nawet jeśli jesteś w ostatnim trymestrze ciąży, tuż po porodzie, zmagasz się z rozejściem mięśni brzucha czy nietrzymaniem moczu.

Wierzę w to, że każda kobieta, niezależnie od etapu życia, może czuć się w swoim ciele lekko, sprawnie i pewnie siebie. Może robić, to co kocha, cieszyć się aktywnym życiem i odważnie spełniać marzenia!

Sprawdź, jak mogę pomóc Ci z łatwością osiągnąć to, co wcześniej wydawało się trudne:

Dla mam

Odzyskaj sprawne ciało bez długich treningów

Pobierz bezpłatnie praktyczny planer „Powrót do formy krok po kroku”. Dowiedz się od czego zacząć ćwiczenia po ciąży i przekonaj się, jak być w świetnej formie będąc mamą na full etat.

.
Dla kobiet w ciąży

Przejdź ciążę lekko i sprawnie!

Pobierz bezpłatny poradnik SPRAWNE CIAŁO W CIĄŻY i dowiedz się, jak bezpiecznie ćwiczyć w ciąży! Dodatkowo, co 2 tygodnie otrzymasz ode mnie wskazówki związane z ruchem w ciąży, by pomóc Ci wejść gładko w macierzyństwo.

.