fbpx

Trening w domu – to ostatnio bardzo popularna sprawa, czy tego chcemy, czy nie… Tylko jak ćwiczyć w domu, żeby faktycznie były efekty?

Chyba każdy się zgodzi, że w domu trudniej jest ćwiczyć efektywnie…

Ale czy w ogóle ma sens?

Przesłuchaj podcast albo przeczytaj skrót i dowiedz się, jak ćwiczyć w domu, by cieszyć się dobrymi efektami:

Przesłuchaj podcast albo przeczytaj skrót i dowiedz się, jak ćwiczyć w domu, by cieszyć się dobrymi efektami!

 Z perspektywy osoby, która trenowała zawsze bardzo mocno siłowo i nie wyobraża sobie w ogóle ćwiczeń bez sprzętu może wydawać się, że nie ma…

I ja też należałam do takich osób! Zawsze wydawało mi się to mało sensowne, bo moje ciało było przyzwyczajone do dużych obciążeń i dynamiki. Nie zastanawiałam się jak ćwiczyć w domu, bo wybór był prosty – siłownia albo nic.

Ale życie mi pokazało, że wcale tak nie musi być!

Po urodzeniu się Janka musiałam zmienić podejście i nabrać też nieco pokory, łagodności, że nie zawsze wszystko jest po mojej myśli…

Marzy Ci się lepsza sylwetka, ale codzienne wyzwania odbierają Ci resztki sił do ćwiczeń?

Zapisz się na bezpłatną akcję motywację dla mam "5 dni do lepszej formy" - rozruszasz się bez wyrzeczeń i walki z czasem!

e

Widzimy się 25-29. stycznia i w każdy dzień robimy jedno krótkie, ale skuteczne ćwiczenie!

Od razu po zapisie otrzymasz pierwsze zadanie na rozgrzewkę, w którym poczujesz BRZUCH!

}

Zobaczysz, jak ćwiczyć, by mieć świetne efekty, przy minimalnym nakładzie czasu!

.

Nie będę jednak ściemniać, że jest łatwo – jest na pewno o wiele trudniej niż wcześniej chodząc na siłownię!

Spróbujmy zatem zdiagnozować najczęstsze problemy i znaleźć odpowiedź na pytanie – jak ćwiczyć w domu, by były efekty?

Jak ćwiczyć w domu – problem nr. 1 to CZAS

W przypadku zajęć czy treningów z trenerem na siłowni to jest banał. Mamy ustaloną godzinę, domownicy są przyzwyczajeni, naszym jedynym zadaniem na tym etapie jest po prostu wyjść z domu.

A jak ćwiczyć w domu, bez wyjścia?

Nie lada wyzwanie! A to jest pierwsza rzecz, którą musimy ogarnąć zabierając się za ćwiczenie w domu. 

Godzina nie musi być sztywna, ale powinna być na tyle konkretna, żeby zniwelować odkładanie na później i na nigdy.

Może to być nie godzina, a pora dnia, ale powinna być przemyślana, dogadana i ważne, by weszła w nawyk!

Przesłuchaj podcast albo przeczytaj skrót i dowiedz się, jak ćwiczyć w domu, by cieszyć się dobrymi efektami!

Jak ćwiczyć w domu – problem nr. 2 to PRZESTRZEŃ

Kolejna ważna sprawa to przestrzeń – nie tylko ta fizyczna, ale i psychiczna, czyli przestrzeń w Twojej głowie na skupienie się na sobie.

Jak ogarnąć przestrzeń?

Fizycznie to na pewno wiesz jak, ale uważaj, żeby nie przegiąć ze sprzątaniem – łatwo się wkręcić w obowiązki (zawsze jest ich mnóstwo!) i stracić bezcenny czas na ćwiczenia.

Ale ważniejsza jest przestrzeń w głowie – abyś mogła maksymalnie skorzystać z treningu musisz bardzo pilnować techniki!

I pamiętaj, że takie 10 min w skupieniu da Ci więcej niż godzina machania nogą!

Jak ćwiczyć w domu – problem nr. 3 to ROZMEMŁANIE

Rozmemłanie, czyli wróg wszelkich ćwiczeń!

Jak ćwiczyć w domu będąc rozmemłaną? NIE DA SIĘ! Dlatego pierwszy krok z rana na lepszą motywację do ćwiczeń to ogarnięcie się i wyskoczenie z piżamy.

A co, kiedy rozmemłanie dopada tuż przed planowanym czasem na ćwiczenia?

To normalne – rozmemłanie zazwyczaj cwaniacko wkrada się tuz przed rozpoczęciem aktywności i powtarza kusząco: „jutro zrobisz, dziś ju odpuść”. W takiej chwili polecam włączyć jakąś skoczną muzykę i jak najszybciej zagłuszyć podszepty rozmemłania.

Przesłuchaj podcast albo przeczytaj skrót i dowiedz się, jak ćwiczyć w domu, by cieszyć się dobrymi efektami!

Jak ćwiczyć w domu – problem nr. 4 to BRAK EFEKTÓW

To odpowiednia technika daje efekty!

Skoncentruj więc całą swoją uwagę na odpowiednim wykonaniu ćwiczeń, na świadomości ciała i jego ruchu. Wybieraj treningi dobrze omówione technicznie – moje Kursantki śmieją się, że do znudzenia wałkuję technikę i odpowiednie ustawienie ciała – ale to właśnie m.in. dzięki temu, prawidłowa technika wchodzi w krew, a one mają świetne efekty!

Doceń to, że masz wreszcię chwilę, żeby skupić się na tym, na co wcześniej nie było czasu – oddech przeponowy, rozluźnienie, praca nad korekcją postawy ciała.

Przesłuchaj podcast albo przeczytaj skrót i dowiedz się, jak ćwiczyć w domu, by cieszyć się dobrymi efektami.

Często jest tak, że ćwicząc na siłowni, skupiamy się na ciężarze i na mocnym treningu, a zapominamy np. o ćwiczeniach oddechowych, do których potrzebujemy spokoju i wyciszenia (co na siłowni bywa trudne). A oddech przeponowy ma wpływ na całe nasze ciało – więcej na ten temat przeczytasz w tym wpisie.

Podobnie ma się sprawa z m.in. ćwiczeniami mobilizacyjnymi – czasem sobie o nich człowiek przypomni, ale rzadko kiedy będzie to takie skupienie jak w domu. A ćwiczenia mobility połączone z oddechem to najlepsza walka z bolesnymi napięciami – więcej na ten temat znajdziesz tutaj.

Pamiętajmy też, że wiele ćwiczeń można tak zmodyfikować, by z powodzeniem zrobić w domu i nawet nie odczuć braku ciężaru. Co prawda przydaje się więcej inwencji twórczej – przykładowe inspiracje na mocny brzuch podrzucam tutaj.

Jak ćwiczyć w domu – problem nr. 5 to SYSTEMATYKA

Trenowanie w domu daje też niepowtarzalną szansę na… ciągłe przekładanie!

Wiem, że każde wybicie się z rytmu jest trudne. Ciężko wrócić na dobry tor systematycznych ćwiczeń, a to jest kolejny ważny punkt jeśli zastanawiamy się, jak ćwiczyć w domu, żeby były efekty. Zacznij więc od bycia systematyczną z krótkimi treningami – np. 5-minutowymi i wydłużaj czas zachowując regularność. Pamiętaj, że lepiej krócej, a częściej!

Nie przekładaj na „później” – jeśli coś się wydarzy, przełóż na konkretną porę i faktycznie to zrób!

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci mieć satysfakcję  i świetne efekty z domowych ćwiczeń!

A jeśli czujesz, że ciężko Ci się zabrać za systematyczne ćwiczenia i nie do końca czujesz się na siłach, by sama ogarniać wszystkie techniczne aspekty, to pomogą Ci moje programy treningowe!

Marzy Ci się lepsza sylwetka, ale po całym dniu z dzieckiem po prostu padasz i nie masz siły na nic?

Jeśli tak, to program "20 min do lepszej formy", czyli system krótkich, ale skutecznych treningów, połączonych z codziennymi zadaniami do wykonania jest dla Ciebie rozwiązaniem!

Nie przegap zimowej edycji programu, bo kolejna dopiero w czerwcu!

Zapisz się na bezpłatną na akcję - motywację i przekonaj się, że odzyskanie radości z ciała po ciąży jest możliwe nawet przy małym dziecku!

Hej, fajnie, że tu wpadłaś! Jeśli jeszcze się nie znamy, to jestem Hela Ignatowska i pomagam mamom i przyszłym mamom być w dobrej formie i cieszyć się zdrowiem poprzez świadomy trening. Dołącz do bezpłatnej grupy na Facebook’u, gdzie dzielę się praktyczną wiedzą i nie zapomnij pobrać bezpłatnych materiałów, które mam dla Ciebie w prezencie!

 

To tyle na dziś, mam nadzieję, że baterie podładowane! 💪

Dobrego dnia,

Hela | @naladujbaterie

P.s. Koniecznie odwiedź mnie na Instagramie, gdzie bywam najczęściej!

Cześć, daj znać, w czym mogę Ci pomóc!