Zarówno okrągłe plecy, jak i ból kręgosłupa to typowe problemy kobiet, które zgłaszają się do mnie na treningi po porodzie. Klientki rzadko wspominają o tym same z siebie – głównie skupiają się na brzuchu, opowiadając o celach treningowych.
Uważają, że okrągłe plecy i ból kręgosłupa to nieodłączne elementy noszenia dziecka, karmienia i generalnie opieki nad dzieckiem. Więc i tak nic się nie da z tym zrobić…
Z drugiej strony często słyszę również od Klientek, że tendencje do garbienia się mają od dziecka. I tak już musi być, taka natura. Ból kręgosłupa i kiepska postawa ciała to „chleb powszedni”, trzeba zagryźć zęby i działać. A że przy dziecku jest co robić, to nie ma sensu zabierać się za walkę z naturą, prawda?
I jakoś sobie funkcjonujemy, codziennie czując ból kręgosłupa, aż….
- ból kręgosłupa jest już na tyle silny, że ciężko z nim wytrzymać
- na zdjęciu czy filmiku z wakacji wychodzi, że do pleców przyczepił się garb
- a brzuch zaczął wystawać – a przecież od porodu minęło już sporo czasu!
Dlatego nie czekaj do ostatniej chwili, pomyśl teraz co chce Ci powiedzieć Twoje ciało poprzez ten ból kręgosłupa.
Posłuchaj ciała, jeśli prosi Cię już od jakiegoś czasu „weź się wyprostuj” albo „rozruszaj mnie…”
I zanim zaczniesz szukać wygodniejszego fotela do karmienia czy zapiszesz się do ortopedy skonsultować ból kręgosłupa, daj SWOJEMU CIAŁU WSPARCIE. Bo żaden fotel czy lek przeciwbólowy nie zastąpi zdrowego ruchu!
Okrągłe plecy i ból kręgosłupa to problem całego ciała, nie samych pleców
O tym, dlaczego warto patrzeć szerzej na ból kręgosłupa, pisałam wielokrotnie (np. w tym wpisie o tym, jak przestać się garbić). W tym wpisie skupię się stricte na bólu kręgosłupa w macierzyństwie.
Ból kręgosłupa to efekt, który faktycznie czujemy w plecach, ale jego przyczyna jest w różnych innych obszarach ciała. A więc, żeby faktycznie uporać się z bólem, musimy dotrzeć do przyczyn, czyli wyjść poza obszar samego kręgosłupa.
Bardzo często trafiają do mnie na treningi kobiety, które chciałyby zrzucić wreszcie brzuch po ciąży. Ale potem wychodzi, że jest też spory problem z plecami. I ćwicząc pod kątem poprawy funkcjonowania brzucha, okazuje się, że nie tylko brzuch się schował. Ból kręgosłupa też znikł!
Jak ma się ból kręgosłupa do wyglądu brzucha?
Wszystko jest w naszym ciele połączone. I zazwyczaj ból kręgosłupa jest skutkiem zmian w wielu obszarach.
Kto ze mną już ćwiczył, ten wie, że moje treningi poruszają całe ciało. Ćwicząc „dla brzucha” robimy:
- mobilizacje kręgosłupa i klatki piersiowej
- oddychamy i poprawiamy funkcjonowanie przepony
- wzmacniamy całe ciało
- poprawiamy postawę ciała
- stabilizujemy ciało z mięśni głębokich
Jaki jest mój system działania? Oto system 5-ciu kroków na ból kręgosłupa:
Mój system to kompleksowe podejście do problemu – zaczynamy od najważniejszych fundamentów, takich jak oddech przeponowy czy postawa ciała i idziemy do szczegółów, takich jak uwalnianie napięć, rozciąganie zbyt spiętych mięśni i wzmacnianie tych osłabionych.
Wiem jednak, że nawet najlepszy system nie zadziała, jeśli… go nie wdrożysz!
Dlatego stworzyłam mini-kurs „Wyprostuj się & rusz brzuch”!
To idealny pierwszy krok, do prostych pleców bez bólu i lepszego brzucha. Ten kurs jest dopasowany do trybu życia każdej młodej mamy. Treningi z kursem zajmą Ci tylko 10 minut, a różnicę poczujesz OD RAZU!

W mini kursie „Wyprostuj się, rusz brzuch” pokażę Ci, jak w 5ciu krótkich treningach uruchomić ciało tak, by brzuch wreszcie ruszył, a plecy stały się prostsze.
A więc załóżmy, że masz w domu małe dziecko, którego często nosisz i czujesz po noszeniu ból kręgosłupa, a także zauważyłaś, że mocno się garbisz. Mimo, że czujesz „tylko” w kręgosłupie, to powinnaś wyjść poza jego obszar. Żeby faktycznie zlikwidować ten problem przejdź przez te punkty:
1: Oddech – najważniejsze narzędzie na ból kręgosłupa
Pracuj nad oddechem dolno żebrowym, aby pozbyć się głębokich napięć w żebrach, przeponie i odcinku piersiowym kręgosłupa. Takie ćwiczenia od razu usprawnią pracę mięśni głębokich, które stabilizują kręgosłup. Polecam np. w pozycji ukłonu japońskiego lub kociego grzbietu.
Jeśli nie do rozumiesz, o co chodzi w oddechu dolno żebrowym, zobacz wpis o oddechu przeponowym albo od razu działaj ze mną w mini-kursie „Wyprostuj się & rusz brzuch” i poczuj różnicę!
2: Postawa ciała
Postawa ciała to coś, co bezpośrednio przekłada się na ból kręgosłupa. Nie chodzi jednak o to, by sztucznie ściągać łopatki – to nic nie da. Pracuj z postawą ciała w ćwiczeniach. Bez utrwalania w treningu i wzmacniania mięśni posturalnych nic nie zmienisz w postawie ciała na co dzień. Zajrzyj tutaj do wpisu na temat poprawy postawy ciała albo od razu wpadaj do mini-kursu „Wyprostuj się & rusz brzuch„!
3: Lepsza jakość ruchu na co dzień i świadomość ciała
Ruszaj się lepiej na co dzień. Wdrażaj treningowe wskazówki i świadomość ciała w życie codzienne. Zadbaj o optymalne podnoszenie i odkładanie dziecka, świadomie aktywuj mięśnie głębokie, gdy jest Ci ciężko i tańcz, rozluźniaj się, kiedy nie masz dziecka na rękach. Warto utrwalać te wzorce ruchowe w ćwiczeniach!
4: Uwalniaj napięcia
Systematycznie rozluźniaj zbyt spięte obszary (np. klatkę piersiową, odcinek lędźwiowy) – szczególnie po dniu pełnym noszenia malucha. Pozycja szczęśliwego dziecka, ukłon japoński, skłon – zrób z tego mini rutynkę na koniec dnia. Albo po prostu ćwicz z mini-kursem „Wyprostuj się & rusz brzuch” – tam prowadzę Cię za rękę trening po treningu.
5: Wzmacniaj mięśnie głębokie i stabilizację
Wzmacniaj obszary, które są osłabione – by ból kręgosłupa nie wracał. Najważniejsze obszary to m.in. mięśnie brzucha, które stabilizują kręgosłup czy mięśnie bioder, które są stelażem dla miednicy.
Takie całościowe podejście daje faktycznie stałe efekty!
W innym przypadku możemy ściągać łopatki z uporem maniaka, czy też inwestować w pajączki najnowszej generacji i cały czas mieć ten sam problem… Dlatego jeśli chodzi o proste plecy bez bólu na stałe, to ja polecam metodę 5-ciu kroków, którą z powodzeniem stosuję zarówno w treningach indywidualnych, jak i programach online. Skuteczność potwierdzona przez setki kobiet!